Zobacz koniecznie
  • Ogród, jako miejsce wypoczynkuOgród, jako miejsce wypoczynku
    Ogród jest miejscem, które coraz chętniej decydujemy się budować przed naszym domem. W ogrodzie mamy okazje spędzać wolny czas ze znajomymi, czy rodziną. Jeśli zamierzamy zbudować ogród powinniśmy przede wszystkim …
  • DziałkaDziałka
    Działka jest to wydzielony teren najczęściej poza miastem, ale także i na jego obrzeżach, który kupujemy głównie do celów rekreacyjnych. Stawiamy na niej altankę lub mały domek, by choć na …
  • Ludzie sami sprawiają, że niektóre psy stają się niebezpieczneLudzie sami sprawiają, że niektóre psy stają się niebezpieczne
    mimo że niemal każdy człowiek, który postanawia wziąć pod swój dach psa, stara się go otoczyć dobrem i miłością, są tacy ludzie, którzy – jedni celowo, inni nie, wywierają na …

postheadericon Chrabąszcze majowe potrafią nieźle w ogrodzie namieszać

Kto ma ogród, ten pewnie słyszał, jak w maju, setki chrabąszczy buczy nad drzewami – a to znak, że te szkodniki szykują zamach na nasz ogród. Zarówno te, które siadają na drzewach, jak i larwy, które żyją pod ziemią, potrafią zniszczyć w szybkim czasie wiele roślin. Dorosła samica składa jaja pod ziemią, w połowie lata wylęgają się z nich pędraki, które przez kilka lat przekształcają się w larwy, żywiąc się w tym czasie korzeniami roślin ogrodowych. Dorosłe chrabąszcze żerują głównie na drzewach liściastych, a ich larwy bardzo lubią młode korzenie młodych okazów roślin. Niestety, niszczy to rośliny, które usychają. Jest gatunek chrząszcza, który upodobał sobie róże – zjada pędy, pąki, rozwinięte kwiaty, liście. Jak się pozbyć chrząszczy z ogrodu? Powinno się to robić na etapie, gdy są one w postaci pędraków. Przekopywanie ziemi w miejscach, które wydają się nam zagrożone, powoduje, że pędraki wyrzucone są na powierzchnię, a ponieważ nie potrafią z powrotem się zakopać, usychają, lub są zjadane przez ptaki, jeże, gryzonie. Dorosłe chrabąszcze, żerujące na drzewach możemy strącać z gałęzi, bądź zastosować opryski.

Comments are closed.